Dzień: [1] [2-3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23-24]
Promem do Manly | Rozważania o pamiątkach | Spacer wzdłuż zatoki
Wchodzę parę metrów do morza i patrzę przed siebie z uśmiechem. Gdzieś tam, za horyzontem, za Morzem Tasmana, niemal 2000 kilometrów stąd wyrastają z Pacyfiku dwie wyspy: to Nowa Zelandia. Uśmiecham się do swych wspomnień sprzed kilku lat: to był jeden z najbardziej niesamowitych trampingów w moim życiu. Zastanawiam się, co myślała załoga „First Fleet” (Pierwszej Floty), kiedy w styczniu 1788 r. pod dowództwem kapitana Arthura Phillipa stanęła na brzegu w Botany Bay? Czy myśleli o tym, że za parę tygodni ujrzą Nową Zelandię? O wyspach tych było już głośno w Wielkiej Brytanii – o ich odkryciu donosił już kapitan James Cook, który wrócił ze swej pierwszej wyprawy w 1771 roku…