Dzień: [1] [2-3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23-24]
Docieramy do guest house'u | Ogród botaniczny: Cecile jest zmęczona | Zakupy bez plecaka. Ugh! | Slumsy i kanały
Ogród botaniczny Kebun Raya zajmuje centralną część miasta i jest stosunkowo duży: 87 hektarów (Krakowski ogród – 10 ha). Został założony w 1817 roku, a kolekcja roślin liczy ponad 15 tys. gatunków.
[opis ogrodu]
Jest dopiero 16:00 chętnie bym jeszcze coś zobaczył.
– Nie masz ochoty się przejść jeszcze do miasta?
– Nie. Zmęczona jestem. Jak chcesz, to idź – mówi Cecile. – Ja się położę.
Ruszam szybkim krokiem. Mam ochotę zobaczyć... Przechodzą przez most na... Idę ścieżką początkowo wzdłuż brzegu, potem wchodzę w głąb osiedla. Nie wygląda na slumsy, wręcz przeciwnie. Domki są zadbane, aczkolwiek wyglądają bardzo ubogo. Wszędzie mieszkańcy zadbali o kwiaty i względną czystość. Miejsce kojarzy mi się z jakimś osiedlem emeryckim, ale przecież to nie ogródki działkowe, lecz miejsce do zwykłego życia.