Dzień: [1] [2-3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23-24]


Sydney – Waterfall – Royal NP – Heathcote – Sydney

niedziela, 7 IV 2019


Jedziemy do Royal NP | Czy to na pewno busz? | Urocze jeziorko | Wieczorne Sydney


Dziś robimy sobie kolejną wycieczkę krajoznawczą w okolice Sydney. Być może nasz tydzień spędzany w Australii powinien wyglądać inaczej. Fajnie byłoby polecieć do Ayers Rock albo na północne wybrzeże do tropikalnych lasów na półwyspie York albo wybrać się na 2 dni na Tasmanię. Nie mówiąc już o przemierzeniu bezkresnego interioru… Najsilniejszym naszym ograniczeniem są jednak wysokie koszty autobusów i samolotów. Pozostaje nam poznać Australii w pigułce: trochę miasta, trochę gór, trochę zwierząt…

Ale, ale! Odkąd pamiętam, Australia kojarzyła mi się z buszem. To przecież młody Tomek Wilmowski szukał zaginionej Sally Allan w buszu… Czy mógłbym wrócić do domu nie wiedząc z autopsji, jak wygląda wędrówka przez busz?!


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej