Dzień: [1] [2-3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23-24]


Cipayung

piątek, 12 IV 2019


Spacer po okolicy | Czy to ośrodek rządowy? | Te co skaczą i fruwają... | Kwiaty, kwiaty, kwiaty... | Kwiaty, kwiaty, kwiaty...


Dziś piątek. Czyli niedziela, przynajmniej dla muzułmanów. Dzień potraktujemy ulgowo: nocleg mamy czy załatwić mamy tu przedłużony nocleg mamy tu do jutra pójdziemy sobie na spacer po okolicy. Chcemy się przyjrzeć, jak żyją mieszkańcy i pozachwycać przyrodą. Pierwsze swoje kroki kierujemy na północ. Przechodzimy przez kamienny mostek na niewielkiej rzeczce. Tuż nad jej brzegiem rozłożyły się domy. Są parterowe z podpiwniczeniem na poziomie wody. Każdy z nich ma werandą z widokiem na rzekę. Tu zapewne kwitnie życie towarzyskie, zapewne przyjemnie rodzina spędza tu czas po południu. Chaotyczna zabudowa sprawia jednak niekorzystne wrażenie. Za rzeką rozciąga się wioska. Domy są parterowe lub piętrowe, zbudowane z cegieł lub pustaków, czasem otynkowane. Każdy dom jest inny, jedne z balkonikami z suszącym się praniem, inne z podcieniami i ozdobną bramą zagradzającą wejście lub ozdobną furtką zasłaniającą wnętrze przed ciekawskim wzrokiem. Na parterach często zlokalizowane są sklepiki lub punktu usługowe. Wszechobecne nawet w tak małej miejscowości plakaty, reklamy i banery potęgują wrażenie chaosu. Popularne są daszki z blachy falistej lub kryte gontem daszki nad wejściem, niektórzy mieszkańcy pokusili się o mini-ogródek. Ulice, przy których stoją gęsto te domy są wąskie, niewyasfaltowane. Meczet z minaretem ukrytym na podwórku wciśnięty jest między inne domy. Przechodniów o tej porze nie widzę. Pracują bądź odpoczywają w swych domach.


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej