Dzień: [0-1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30]
Wspomnienie Ofiru | | | | | | | | | | | |
Do Kochi przylatujemy w środku nocy. Nie jest to najlepszy czas, by ruszać dalej, postanawiamy przeczekać na lotnisku do rana. O 6:00 wzmaga się ruch w hali odlotów. Czas wstawać! Myjemy się i opuszczamy lotnisko. Teraz pozostaje przejechać do Kochi. Jak się okazuje, bezpośredni autobus jest również i tu. Najpierw podjeżdżamy do Ernakulam, płacąc za bilety po 58 rupii. Tu kupujemy bilety do Thiruvananthapuram po 167 rupii. Chociaż miasta dzieli zaledwie 220 kilometrów, spędzimy w autobusie pięć godzin. Przynajmniej jest okazja, by trochę się zdrzemnąć.
Thiruvananthapuram. Stolica stanu Kerala, jak na indyjskie realia, jest niewielka (700 tys. mieszkańców) i położona dość nietypowo, bo na samym południowym koniuszku stanu. Miasto przemysłowe, kojarzące się z sukcesem ekonomicznym Indii, ale brak tu, niestety, znanych starożytnych lub późniejszych zabytków. Wcale to jednak nie znaczy, że historia miasta jest krótka. Istnieje teoria, że to tu właśnie, a konkretnie na terenie współczesnej wioski Poovar sąsiadującej z miastem, zlokalizowany był Ofir – legendarna kraina złota opisywana w Pierwszej Księdze Królewskiej Starego Testamentu. Prawdę mówiąc, to tylko jedna z możliwych lokalizacji, dokąd wyprawiał się król Salomon ze swą flotą. Inni teoretycy wskazują południowe wybrzeża Półwyspu Arabskiego, być może obszar między Mekką a Medyną, może obszar Somalii a może wybrzeże Sri Lanki. Nie wiadomo. Pewne jest jednak, że starożytni wielokrotnie i w różnych kontekstach wspominali o złotych krainach, ot choćby Kolchidię (na terenie współczesnej Gruzji), do której odbyła się wyprawa Argonautów po złote runo. Czy były to tylko marzenia starożytnych, czy realne miejsca, gdzie mieszkańcy pławili się w złocie niczym bohaterowie opowieści o Jacku i Placku? Trudno powiedzieć.
Na dworcu bierzemy rikszę i podjeżdżamy na południowy dworzec autobusowy. A dalej już autobusem do Kovalam (30 rupii).