Kornel: moje podróże - Strona główna
W ciągu ostatniego roku Arabia Saudyjska poluzowała przepisy wjazdowe, a tanie linie lotnicze zaoferowały atrakcyjne ceny lotów. Żal byłoby nie skorzystać z okazji. Zacząłem od interesującej Dżeddy, gdzie spędziłem dwa dni u hosta z Couchsurfingu. Po zwiedzeniu kolejnego miasta (Taif) ruszyłem autostopem na południe docierając po kilku dniach do fantastycznego Nadżranu pod granicą jemeńską. Zauroczyły mnie miasta i miasteczka po drodze: Namaz, Abha, Rijal Alma. Po powrocie do Abhy i wielogodzinnym treku polecałem do Rijadu. W stolicy królestwa spędziłem dwie noce u kolejnego hosta. Atrakcją był wypad do Ad-Dirijji. Spodobały mi się kamienne wieże i gliniane tradycyjne domy. Ale w pamięci pozostaną przede wszystkim rozmowy z miejscowymi podczas stopowania przez kraj.
Autostop Arabia Saudyjska nie należy do tanich krajów, brakuje tu również rozwiniętej komunikacji publicznej. Zdecydowałem się na podróżowanie autostopem i, jak się okazało, to był strzał w dziesiątkę!
Górskie klimaty Kraj kojarzy się zwykle z upalną pustynią, nie można jednak zapominać, że znajdują się tu też wysokie góry, w których normą są opady i dość niska, jak na ten strefę klimatyczną, temperatura. Wybierając się tutaj, warto więc mieć ze sobą polar i ortalion.
Uprzejmi i życzliwi ludzie Praktycznie na każdym kroku spotykałem ludzi życzliwych i uśmiechniętych, którzy starali się pomóc. Doświadczałem z ich strony również gościnności i troski.
Coachsurfing Ze względu na wysokie ceny hoteli zdecydowałem się na skorzystanie z możliwości noclegu u miejscowych coachsurferów. Poznałem bardzo interesujących ludzi, dzięki którym lepiej poznałem życie mieszkańców tego kraju.
Najemni robotnicy Gospodarka Arabii Saudyjskiej, jak również jej sąsiadów, opiera się na pracy najemnej tanich robotników z Azji i Afryki. Na ulicach spotyka się wielu imigrantów, którzy stanowią już ponad 40% ludności tego państwa.
