Dzień: [0-1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30]


Tiruchirappalli – Bangalore

niedziela, 22 II 2015


Niedzielna msza | Na wzgórzu | | | | | | | | | | |


Nad ranem docieramy do Trichy. Ponieważ będziemy chcieć odwiedzić Rock Fort przejeżdżamy stacją główną Tiruchirappalli Railway Central Station i wysiadamy na stacji o nazwie Tiruchirappalli Fort upewniwszy się wcześniej, że pociąg ma tu również przystanek. Już z okolic dworca widać wznoszący się na skalistym wzgórzu liczącą co najmniej 1500 lat twierdzę zwana przez miejscowych Malaikottai. Samo wzgórze też jest interesujące, zwłaszcza z geologicznego punktu widzenia. Jest to bowiem 88-metrowa m monolityczna formacja uznawana za jedną z najstarszych na Ziemi. 3,8 mld lat robi jednak wrażenie. Na wzgórzu znajduje się historyczny fort wraz z kompleksem trzech słynnych świątyń wznoszonych przez dynastie Pallawów, Ćzolów i Najaków.

Zanim tam dojdziemy, zahaczamy o katolicki kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny z Lourdes. Kościół wygląda na neogotycki, ale to może być mylące. Trwa akurat msza, więc na razie nie wchodzimy do środka. Fasada kościoła ozdobiona jest galerią z posągami świętych oraz wielką pseudogotycką rozetą. Przy wejściu, na schodach leżą dziesiątki parę obuwia. Najwyraźniej chrześcijanie hinduscy nie chcą być gorsi od muzułmanów, którzy również ściągają obuwie przed wejściem do świątyni. Przy okazji zauważam że niektórzy wierni rozsiedli się wygodnie na kamiennej posadzce i w tej pozycji słuchają kazania. Odnotowują również obecność w wielu żebraków dla których kawałek chodnika przy kościele jest stałym miejscem pobytu. Ołtarz na ile możemy się zorientować jest również neogotycki z postacią z rzeźbą ukrzyżowanego Chrystusa.

Generalnie miasto wygląda na biedne i zaniedbane. Jest zaśmiecone, być może służby nie uporządkowały jeszcze ulic po sobotnim handlu. Pomijając śmieci, do których rozsądny człowiek odwiedzający Indie powinien się przyzwyczaić, ulice wyglądają atrakcyjnie. Wiele kobiet, zarówno młodych jak i seniorek, ubiera się bardzo barwnie, ich sari ma często krzykliwe kolory: pomarańczowy, żółty, czerwony lub fioletowy. Zdecydowana większość kobiet ma biały tilak na czole, niektóre mają dodatkowe dwa czerwone znaczki. Mężczyźni na ogół chodzą w długich spódnicach związanych opaską na biodrach.

Do fortu na wzgórzu jest około kilometra. Bez ociągania się ruszamy w górę. Chociaż jest dopiero 7:00 rano ruch na ulicy jest ożywiony straganiarzy wystawili swe towary na chodniku i stoiskach inni sprzedawcy – głównie mężczyźni oferują ciepłą herbatę w metalowych kubeczkach.

U podnóża wzgórza leży świątynia Manikkavinayakar, w połowie drogi – po 437 stopniach – świątynia Śri Thayumanaswamy poświęcona Śiwie, a na samym szczycie Ucchi Pillaiyar Kovil dedykowana Ganeszy. Zabytek jest wybitnym przykładem architektury drawidyjskiej z wpływami indo-saraceńskimi. Ze szczytu rozciąga się spektakularny, 360-stopniowy widok na miasto Trichy i rzekę Kaveri. Miejsce to ma ogromne znaczenie religijne i historyczne, dzięki czemu Trichy bywa nazywane „Rock City”.

Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej