Dzień: [1-2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28]


Mediolan

wtorek, 28 II 2017


Monumentalny dworzec | | | |


Jest to już moja druga wizyta w tym mieście. Pierwszy raz byłem tu z Sergiuszem w 2014 roku. Dziś odświeżę sobie pamięć.

Przed 8:00 opuszczamy nasz hotelik i ruszamy w kierunku południowym.

– Może wejdziemy do środka? – proponuję, gdy przystajemy na Piazza Duca d’Aosta.

– Na dworzec? Po co?

– Zobaczysz, jaki jest ładny.

Stazione di Milano Centrale jest największym dworcem w Lombardii i jednym z większych w Europie. To widać i czuć na każdym kroku. Już samo wejście do budynku robi wrażenie. Fasada z trzema olbrzymimi bramami ma 200 metrów szerokości, 72 m wysokości i musiała robić wrażenie w 1931 roku, gdy została otwarta. Wykonana jest z betonu, marmuru i granitu i ozdobiona licznymi rzeźbami symbolizującymi transport i postęp technologiczny. W elementach architektonicznych dworca można się doszukiwać secesji i Art déco. Ale są i oznaki włoskiej faszyzującej architektury. Wnętrze sprawia jeszcze większe wrażenie. Można się poczuć jak rzymskiej świątyni z przełomu er. Monumentalne schody prowadzą na wyższą kondygnację z czterema kolumnami. Pilastry, rozety, kolebkowe sklepienie z fałszywymi kasetonami i przeszklonymi przęsłami, które dają wrażenie lekkości w tym przestronnym wnętrzu pełnym mozaik, rzeźb, żyrandoli i innych marmurowych detali.

– Rzeczywiście, ciekawy dworzec – stwierdza Cecile po wyjściu.

Cieszę się, że dworzec podobał się mojej towarzyszce podróży. To jest moja silna potrzeba, by osoba, z którą poznaję świat też, się nim zachwycała. Tak jak ja trzy lata temu. Ale oto coś dla mnie nowego: przed Stazione di Milano Centrale leży jabłko. Nie byle jakie, bo ma kilka metrów średnicy, wykonane jest z polerowanego metalu. To słynna rzeźba „L’Apple” – oficjalnie nazywana “Mela Reintegrata”, czyli „Przywrócone Jabłko”. Jej twórca – artysta Maurizio Cattelan, znany jest ponoć z prowokacyjnych i konceptualnych dzieł sztuki współczesnej. Czy to gigantyczne jabłko symbolizuje nowoczesność i odnosi się do konsumpcjonizmu i technologii, jak chcą krytycy sztuki? Jestem zwykle powściągliwy w akceptowaniu takich „objaśnień”. Moim zdaniem najpierw w głowie artysty powstała najpierw wizja: „zrobię coś wielkiego”, później następuje konkretyzacja wizji, a niejako dodatkiem, bonusem jest analiza znaczenia dzieła.

Zaglądamy do Galerii Uffizi nie do galerii p i dłuższą chwilę spędzamy na placu …. Cecile idzie zwiedzać katedrę. Byłem już w niej kiedyś, teraz ograniczam się do fotografowania detali na zewnątrz. Na mediolańskich ulicach nie sposób oderwać wzroku od wystaw. Jak przystało na światową stolicą mody, zawsze tu można kupić, a przynajmniej pooglądać najnowsze wzory i pomysły na buty, sukienki i torebki. Kolejny raz zaglądam do Palace Angelo

Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej