Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25]


Arequipa

poniedziałek, 22 IV 2013


Dzieci manifestują | | |


Po śniadaniu opuszczamy nasz loch. Za oknem piękny kwietniowy dzień. Zabieramy ze sobą plecaki, gdyż musimy znaleźć inne miejsce na nocleg. W tym hotelu nie ma na dzisiaj miejsc.

Z oddali dobiegają nas hałasy: okrzyki, głosy jakichś piszczałek i bębnów. Zaciekawieni kierujemy się w tę stronę. Wkrótce poznajemy źródło tych dźwięków. Oto przez ulicę idzie manifestacja. Ludzie niosą transparenty, a na powoli jadących samochodach umieszczono megafony. W tłumie przeważają młodzi ludzie, jest również trochę Peruwiańczyków w średnim wieku. Wielu mężczyzn założyło kapelusze typu panama. Idą spokojnie, na twarzach raczej uśmiech niż złość. Przyjmujemy, że to demonstracja pokojowa. Organizatorzy chyba jednak przesadzili, bo oto spotykamy dużą grupę dzieciaczków w wieku szkolnym. Mają może po 7 lat, wszystkie ubrane w białe koszule, krawaty i w jednakowe czerwone sweterki ozdobione emblematami szkoły. Dzieciaki trzymają swoje transparenty. Odczytuję jedno z haseł na transparencie: „Salvemos el planeta no arrojes basura". Drugi plakat głosi „No contamines nuestro planeta”. Hasłom towarzyszą sugestywne zdjęcia.

– To obrońcy przyrody… – domyślam się z nutką rozczarowania.

No, cóż. Popieram, ale się nie przyłączam. Generalnie nie lubię ekologów, zwłaszcza tych zmanipulowanych. Tych, którzy zamiast spróbować we własnym zakresie zrozumieć przyrodę i możliwości jej ochrony, bezkrytycznie wykrzykują różne hasła i podejmują niezbyt racjonalne działania.

Tłum manifestujących liczy sobie kilkaset osób, przemaszerowuje przez główny plac Arequipy.

– Chodź, poszukamy noclegu – Kamila najwyraźniej ma dość noszenia ciężkiego plecaka.

Znajdujemy miejsce do spania w hostelu opodal. Tym razem, można powiedzieć, będzie to przeciwieństwo poprzedniego noclegu: pokoje są nowocześnie, acz skromnie urządzone. Nasz pokój jest trzyosobowy, zostawiamy bety i idziemy zwiedzać miasto.

Monastyr Catalina

Kupujemy transport do Colca


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej