Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16]


Denizli – (Manisa) – (Soma) – Bergama – Pergamon – Bergama

czwartek, 5 VIII 2021


W regionie Manisy | Czerwona bazylika | | |


Dziś czeka mnie długi przejazd do Bergamy. To 334 kilometry drogi i kilka godzin jazdy, tak więc pierwsza część dnia zapowiada się mało interesująco. Kupuję bilety na godzinę 8:00, przyjazd kosztuje 100 lir. Czyli około 50 złotych. Muszę przyznać, że podróżowanie po Turcji jest względnie tanie. A autobusy – komfortowe. Podróż przez zachodnią Turcję prowadzi w stronę Manisy, sporego, bo 300-tysięcznego miasta. Po lewej, wschodniej stronie mijamy kolejno dwa pasma górskie leżące równoleżnikowo wznoszą się na wysokość 2 000 m. Przejeżdżamy kolejno obok Aydin Dağları i o 400 metrów wyższego Boz Dağlar. Góry przypominają nieco Beskidy, aczkolwiek lasy iglaste pokrywające zbocza nie są aż tak gęste. Pola i łąki podchodzą tu wysoko pod grzbiety. Pasmo jest na tyle wysokie, że w zimie pokrywają się śniegiem i stwarzają warunki do narciarstwa.

Jedziemy drogą krajową, asfalt nie jest najlepszy, ale ruch jest na tyle mały, że przemieszczamy się dość szybko. W okolicach Izmiru, do którego nieustannie się zbliżamy, dostrzegam wielkie płaty śniegu w dolinie. Wkrótce uświadamiam sobie, że to olbrzymie plantacje drzew owocowych przykryte białymi siatkami dla ochrony przed ptakami. Region Salihli sławny jest z uprawy wiśni. Chociaż góry w tej części Turcji mają łagodne zbocza, to w okolicy Manisy raczej są my znajduje się potężny masyw o niemal pionowych ścianach.

Przystanek w Manisie. Niewiele pozostało ze starożytnej Magnezji, jak kiedyś zwano to miasto*/. Parę kilometrów przed wjazdem do miasta znajduje się olbrzymia płaskorzeźba wykuta w pionowej ścianie masywu Sipylus**/. Hetycka pamiątka przedstawiająca siedzącą postać ludzką już od wieków stanowi zagadkę: czy to przedstawienie Kybele – frygijskiej bogini-matki czy też wyobrażenie boga gór? A może bóg pogody, jak twierdzą inni? Ja nie wiem, ale tamto starożytne miasto nieodłącznie kojarzy mi się magnezem, którego nazwa ponoć pochodzi od magnezji.

Zastanawiam się, czy będziemy ponownie przyjeżdżać przez Izmir. Jednak po przystanku w Manisie wykręcamy dość nieoczekiwanie na północny zachód w kierunku Somy. Uprawy wciąż ciągną się kilometrami, tu, w okolicach Kırkağaç dominują niekończące się pola z truskawkami.

Gdy zbliżamy się do Bergamy, uważnie przyglądam się pozycji autobusu na GPS. Wiem, że dworzec znajduje się daleko za miastem, jakieś 6 kilometrów od centrum, ale jest również przystanek na obwodnicy, z którego łatwiej dostać się do miasta. I tu wysiadam z kilkoma pasażerami. Jest godzina 14:00.

Z miejsca, gdzie wylądowałem są tylko już dwa kroki do ruin Czerwonej Bazyliki (Kızıl Avlu). Ta monumentalna świątynia została zbudowana w czasach Cesarstwa Rzymskiego, prawdopodobnie za czasów Hadriana (II w n.e.), tego samego, którego Łuk oglądałem kiedyś w Atenach***/, który zbudował Mur w północnej Brytanii, grzebał w piaskach Egiptu, szukając grobowców (a raczej kosztowności w nich zawartych) a także zbudował Świątynia Wenus i Romy w Rzymie****/. Jest to jedna z największych budowli rzymskich, które przetrwały do dziś w starożytnym świecie greckim. Pierwotnie świątynia była wykorzystywana do kultu egipskich bogów – m.in. Serapisa, później – przekształcona w kościół chrześcijański pod wezwaniem św. Jana. Kościół zbudowany jest, jak łatwo się domyślić, z cegieł. Zachowały się ściany głównej nawy, natomiast dach i fasada są całkowicie zniszczone tak, że otwiera się widok do wnętrza świątyni. Wokół zgromadzono różnego rodzaju elementy architektoniczne: fragmenty kolumn, ozdobne kapitele, belki stropowe, zdobione fryzy grobowce i części sarkofagów. To wszystko znajduje się na ogrodzonym terenie, ale ponieważ jest doskonale widoczne, nie decyduję się szukać kasy i wejścia na teren ruiny. Ciekawostką jest to, że kościół zbudowano ponad rzeką Selinus, wtłaczając jej wody w dwa podziemne kanały poprowadzone pod budynkiem.

Ruszam w kierunku wzgórza, na którym znajdowało się ongiś kamienne miasto znane wszystkim jako Pergamon.

____________________________________________

*/ Dokładniej była to Magnesia ad Sipylus.

**/ Niestety nie dostrzegłem jej z drogi.

***/ Odwiedzony ponownie w 2022 roku.

****/ Ruiny ogladałem ponownie w 2022 roku.


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej