Kornel: moje podróże - Strona główna
W czerwcu 2024 ponownie wyruszyłem na Daleki Wschód, do mojej „ulubionej Azji”. Odwiedziliśmy 4 kraje, w tym Tajwan, który był dla mnie nowością. Po przejeździe do Kuala Lumpur, gdzie ponownie zajrzałem do pobliskiej jaskini Batu, polecieliśmy do Kuashiong, a stamtąd nad położone w górach jezioro Sun Moon. W stolicy Republiki Chińskiej odzwiedziliśmy mauzoleum Czang Kaj-szeka i stanęliśmy pod sławnym budynkiem Taipei 101. Na Bali znów zachwycałem się hinduistycznymi świątyniami, dotarliśmy też nad jezioro Batur. Lot na Flores był początkiem wyjazdu do światowej atrakcji – obserwacji waranów w pobliskim PN Komodo. Potem dwa dni plażowania na Bali i lot do Singapuru, gdzie z przyjemnością spędziłem czas w ogrodach Marina Bay i włócząc się po chińskich i malajskich dzielnicach.
Liczne loty. Podczas trampingu odbyliśmy 12 lotów, co wymagało wielu godzin spędzonych na lotnisku i przy dojazdach do nich. A także wiązało się ze stresem związanym z możliwością opóźnień. Lubię jednak takie wariackie wyjazdy.
Warany. "Smoki z Komodo" były jednym z motywów naszego wyjazdu. Świadomość, że podglądamy te znane większości tylko z telewizji zwierzęta przyniosła mi dużo satysfakcji.
Nowoczesna architektura. Tajpej, Kuala Lumpur i Singapur bez dwóch zdań muszą kojarzyć się z ultranowoczesną architekturą. Wspaniałe wysokościowce, w tym najwyższy w tej części Azji drapacz chmur Merdeka, wciąż sprawiają na mnie kolosalne wrażenie i uznanie dla architektów.
Balijski hinduizm. Kultura hinduistyczna na Bali jest absolutnym fenomenem. Bogactwo rzeźb, detali architektonicznych i zwyczajów czynią pobyt na wyspie czymś wyjątkowym.
Słaba komunikacja publiczna. Turyści, którzy nie chcą stacjonarnie spędzać czasu na Bali i na Flores, konfrontują się ze słabą komunikacją publiczną i skazani są na Graba i Gojek.
Wielokulturowość. Trzytygodniowy wyjazd pozwolił na smakowanie różnych kultur różnych krajów z różnymi stylami architektonicznymi, wierzeniami i zwyczajami. Meczety, świątynie buddyjskie i hinduistyczne oraz kościoły chrześcijańskie są zawsze z chęcią przeze mnie odwiedzane.
