Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8]


Monastyr

niedziela, 30 IX 2018


Plażowanie


Niedziela. To jest połowa naszego wyjazdu. Dziś dzień wypoczynkowy – zostajemy w Monastyrze. Obiecuję sobie, że jutro gdzieś pojedziemy, dziś wczasujemy.

Nie spieszymy się ze wstawaniem. Koło 9:00 schodzimy na śniadanie, a potem, na tarasie z widokiem na morze, wypijamy kawę. Dzień, jak poprzedni, jest słoneczny i bezchmurny. Będzie gorąco. Zabieramy niezbędne rzeczy i idziemy na "naszą" plażę. Zajmujemy leżaki i czuję się prawie jak stuprocentowy wczasowicz.

Czas do obiadu spędzamy kąpiąc się i opalając. Po obiedzie nieśmiało pytam Jolę:

– Idziemy na plażę się kąpać?

– Może już nie. Przypiekłam się nieco.

No, dobrze. Proponuję zatem spacer wzdłuż brzegu morza w stronę południowych obrzeży miasto. Dwa kilometry dalej znajduje się wysunięty w morze cypelek tworzący kilkunastometrową urwisko. Kilka miejscowych parek siedzi na brzegu i gapi się na spokojne morze. Staję na brzegu klifu i pozoruję skoki do morza. Jola robi mi zdjęcia.

Po kolacji kolejny wieczorny spacer po mieście.


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej