Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7]


Gyeong-ju – Bulguksa

piątek, 4 XI 2016


Jesień zachwyca | | | |


Dziś wybieram się do oddalonej o 15 kilometrów od Gyeong-ju świątyni Bulguksa. Ten buddyjski klasztor z VIII wieku jest wpisany wraz ze świątynią Seokguram na Listę Światowego Ddziedzictwa UNESCO, co było dodatkowym powodem by się tam wybrać.

– Ech! Co za wakacje! – wzdycham. – Znów muszę tak wcześnie wstawać.

Jest 6:00 godzina, za oknem jeszcze półmrok. Chcę jak najszybciej dotrzeć do klasztoru, bo zwiedzania zapowiada się dużo. W gruncie rzeczy przyzwyczajony jestem do wczesnego wstawania na trampingach. Nie przypominam sobie dnia, bym wstawał po godzinie 7:00 nawet, jeśli nie muszę opuszczać hostelu, by udać się w dalszą drogą. Biorę do plecaczka niezbędne rzeczy i wymykam się z hostelu. Podmiejski autobus do Bulguksa kosztuje 1700 wonów. Oparty o szybę z przymkniętymi oczami, oglądam zamglone krajobrazy ze słońcem, które ledwo co wychyliło się znad horyzontu.

Na niebie ani jednej chmury, dzień będzie słoneczny. Z przystanku, na którym wysiadłem, do bram klasztoru jest około dwóch kilometrów. Szybkim krokiem – bardziej, by nie zmarznąć niż z powodu pośpiechu – ruszam przez miejscowość. Jesień jest widoczna wszędzie dookoła. Drzewa przybrały piękne, ciepłe barwy, od głębokiej czerwieni po złociste odcienie. Na jabłoniach dojrzewają obfite, złociste owoce, dodają uroku temu obrazowi. To czas, kiedy natura prezentuje swoje najpiękniejsze oblicze, a krajobrazy nabierają wyjątkowego charakteru, zachęcając do spacerów i refleksji i cieszenia się urokami zmieniającego się krajobrazu.

A oto i brama wejściowa do kompleksu świątynnego. Ta pierwsza jest skromna, prosta w formie. W budce przy bramie nikogo nie ma o tej porze, wchodzę do parkowej części klasztoru. Czuję się jak w ogrodzie botanicznym. Wiele okazów drzew jest podpisana. Jest tu hurma kaukaska (Diospyros lotus) – nazywana również hebankiem jagodowym, jest Evodia Daniella (Tetradium daniellii) i Celtic Siemensis, a nawet brzostownica japońska (Zelkova Serrato). Rośnie tu również klon palmowy (Acer palmatum). Mijam drugą bramę – Cheonwangmun, tu w przejściu po bokach rozmieszczono wielkie rzeźby przedstawiające Czterech Królów Niebiańskich.

Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej