Martynika – St. Lucia – Dominika – Barbados – Gwadelupa
Paryż, Lille, Eindhoven
Ostatni wyjazd w 2019 roku miał miejsce w listopadzie. Nasza karaibska przygoda zaczęła się na Martynice, tu było pływanie z żółwiami i snurkowanie, później promem na Saint Lucia, gdzie odwiedziliśmy źródła siarkowe koło Soufrière i poplażowaliśmy u stóp Petit Piton. Dalej popłynęliśmy na Dominikę, gdzie hitem była wędrówka w Parku Narodowym Morne Trois Pitons do Wrzącego Jeziora. Była też kąpiel w gorącym strumieniu i nocny powrót przez dżunglę. Odwiedziliśmy kilka sławnych plaż (m.in. Batibou), spędziliśmy też niezapomnianą noc z lokalsami w Marigot. Po krótkim pobycie na Barbados (plażowanie w stolicy) polecieliśmy – nie bez komplikacji – do Saint-François na Gwadelupie. Znów snurkowanie (Plage de la Caravelle) i przejazd do Capesterre-Belle-Eau. W Guadeloupe National Park zobaczyliśmy Carbet Falls i męczącą drogą przez las deszczowy dotarliśmy do krateru La Citerne. Do Krakowa wróciliśmy zwiedzając Lille i Einhoven. To był wyjazd pełen miłych wrażeń :)
Relacja z wyjazdu ma miejscami charakter zdecydowanie osobisty i subiektywny, o czym lojalnie uprzedzam.