Długo wyczekiwana wizyta | | |
Wizytę w okręgu Sary planowałem od paru lat. Chciałem ją pierwotnie połączyć z sąsiadującymi regionami Francji (Szampanią i Burgundią), dojechać może do Strasburga. Jednak z powodu pandemii i ciągle zmieniającej się sytuacji, podczas tego wyjazdu wolałem uniknąć przekraczania granic. Zresztą FlixBus zredukował część połączeń, a i jesienna pora zniechęcała mnie do dłuższego wyjazdu. Tym niemniej wyjazd do Saarbrücken był, jak najbardziej, przeze mnie wyczekiwany. O burzliwych dziejach okręgu Sary uczyliśmy się wszyscy w szkole, więc to miejsce od dawna mnie ciekawiło. Dziś je odwiedzę.
Wstaję o 6:00, robię sobie kawę i kanapki na drogę i pędzę na dworzec autobusowy. O 7:00 mam połączenie autobusowe do Saarbrücken, tym razem jadę autokarem BlaBlaBus za jedyne 3,99 euro, co jest dobrą ceną za 200-kilometrową trasę. Dzień jest chłodny i mglisty, a niebo zachmurzone. Nie lubię tego, zdjęcia nie wyjdą najładniejsze.
Na miejscu jesteśmy o 9:40. Zatrzymujemy się na dworcu autobusowym zlokalizowanym nieco peryferyjnie, w odległości kilometra od stacji kolejowej. Czeka mnie długi spacer ulicą Dudweiler w kierunku centrum. Idąc, wzrokiem wyszukuję ciekawszych miejsc. Na rogu Stephenstrasse mijam budynek Alte Post z charakterystyczną ażurową kopułą, naprzeciw znajduje się kościół św. Jana – Johanneskirche. Jest co prawda zamknięty, ale niewielki skwer otaczający świątynię z równo przystrzyżonymi żywopłotami oraz omszałymi starymi drzewami i pozieleniałymi ze starości figurami świętych sprawia dobre wrażenie. Sam kościół należy do protestantów i, o dziwo, przetrwał prawie nie uszkodzony II wojnę światową, zachowując swą 74 metrową wieżę. Na jego fasadzie umieszczono figury Chrystusa, Jana Chrzciciela i Arnolfa z Metzu oraz apostołów Piotra i Jana. Przechodzę przez bukszpanowy labirynt i ruszam dalej.
Naprzeciw znajduje się neogotycki ratusz. Podobnie jak kościół świętego Jana, wybudowany został z czerwonego, tak więc obie budowle ładnie się komponują ze sobą. Również i tu, na fasadzie, umieszczono kamienne, dziś pozieleniałe rzeźby. Zwraca uwagę usytuowana na narożniku ratusza rzeźba przedstawiająca świętego Jerzego walczącego ze smokiem.
[ciąg dalszy zwiedzania miasta]
[powrót do Frankfurtu]