Plan dnia gotowy | | | |
Ostatni dzień krótkiego trampingu. Do Leeds dojeżdżam nad ranem (5:15). Nie traktowałem tego miasta jako koniecznego celu do zwiedzania. Przejazd do niego wynikał głównie z możliwości lotu do Polski. Zabytków w tym wielkim przemysłowym mieście jest jak dla lekarstwo. Oczywiście amator nowoczesnej architektury może uznać je za interesujące. Wiem o nim tylko tyle, że na przedmieściach i to w kierunku lotniska znajdują się ruiny kaplicy czy też kościoła. Ponieważ samolot mam o godzinie 17:00, kilka godzin przeznaczę na spacer po mieście oraz na przejście na lotnisko
[Opis Leeds] [Droga na lotnisko]
[FlixBusem do Krakowa]