Dzień: [1] [2] [3]


(Bazylea) – Rosenau – (Bazylea) – Kraków

niedziela, 3 III 2019


Idziemy do lasu | Raj dla fotografów | | |


Do Krakowa wracamy dziś o 14:15, mamy więc parę godzin czasu zanim udamy się na lotnisko. Wstajemy później niż zwykle. O 8:00 jesteśmy już po śniadaniu.

– Proponuję, abyśmy poszli w stronę tego kompleksu leśnego na północ od hotelu.

– A co tam jest? – pyta Sergiusz.

– Nie wiem dokładnie, na mapie są zielone tereny, jakieś strumyki, może być fajnie.

– No, to dobrze. Chodźmy.

Checkout jest o 12:00, zostawiamy plecaki w hotelu i ruszamy na lekko. Tablica informacyjna na początku szlaku pieszego pokazuje rozmieszczenie najciekawszych obiektów w tym, jak się okazuje, rezerwacie przyrody. Réserve Naturelle de la Petite Camargue Alsacienne jest najstarszym rezerwatem przyrody w regionie założonym jeszcze w połowie XIX wieku. Te strumyki i kanały, które widzimy na mapie są naturalne. Ruszamy jednym ze szlaków pieszych, wybierając szlak prowadzący na północ w stronę Renu. Chociaż jest dopiero początek marca i do Polski wiosna jeszcze na dobre nie zawitała, w tym zakątku Francji jej dużo więcej. Wokół sporo zieleni, widać wiele roślin zimnotrwałych. To nie tylko bluszcz Hedera helix, ale także ostrokrzewy i inne powoje czy bluszcze.

Las liściasty, przez który idziemy, jest utrzymywany w stanie naturalnym. Pomiędzy drzewami pomiędzy wiele drzew oplecionych jest grubymi pędami bluszczów. Inne, powalone starością, leżą od lat, pokrywając się mchem i grzybami. Co kilkaset metrów natrafiamy na kanał lub wolno płynący strumyk. Na tym podmokłym terenie brzegi oczek wodnych, stawów i innych zbiorników wodnych porośnięte są trzciną (Phragmites australis) i tatarakiem (Acorus calamus) lub innymi roślinami wodnymi. Czasem podleci jakiś mały ptaszek, siądzie na owocniku pałki szerokolistnej (Typha latifolia) chwilę poskubie i szybko odlatuje. Parę razy przekraczamy odnogi rzeki Augraben. Skręcamy w końcu w lewo i ścieżką wzdłuż kanału dochodzimy do farmy rybnej Huningue zbudowanej w 1852 roku, czyli za czasów Napoleona III. Powstała tu pierwsza w Europie przemysłowa hodowla łososia i pstrąga. Dziś w tych rzeczkach i stawach można spotkać 12 gatunków ryb, rzecz jasna, niedostępnych dla wędkarzy. Jest to jednak raj dla myśliwych z teleobiektywami. Spotykamy ich tu w kilku miejscach. Obserwacje ptaków prowadzić mogą z poziomu kilku zbudowanych tu ambon.

– Tato, czy wiesz, że występują tu aż 174 gatunki ptaków i 30 gatunki ssaków? – mówi Sergiusz, odrywając wzrok od komórki.

Faktycznie, nagromadzenie zwierząt na tak niewielkim, 900-hektarowym obszarze, jest czymś wyjątkowym. Dostrzegam dzięcioła plamistego (Dendrocopos major). Podchodzimy do starych zabudowań. Przed nami dwu i trzypiętrowy budynki z pięknymi balustradami na balkonach. Na łąkach, nad kanałami i na drzewach widzę dużo bocianów. Bociany w moich oczach są jednymi z najsympatyczniejszych ptaków poprzez swoją dostojność i powolne, przemyślane ruchy, które zawsze mnie fascynowały. Sporo bocianów dostrzegam na gniazdach; widać, że rozpoczął się okres lęgowy. Tu, we Francji, jest też trochę czarnych kormoranów (Phalacrocorax carbo), które, jak widzę, również budują gniazda na wpół uschniętych drzewach.


Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej