Dzień: [1] [2] [3] [4]


Sztokholm – Kraków

poniedziałek, 20 IX 2021


Ostatni spacer | Alandy dla koneserów?


Dziś wracam do Krakowa, samolot WizzAir mam o 16:10. Przed 10:05 muszę być na dworcu autobusowym, wychodzę więc z hostelu już o 8:00, by udać się na ostatni spacer po mieście. Zaglądam do kościoła Adolfa Fredry, oglądam pomniki, między innymi, „rewolucyjny" pomnik przedstawiający jakiegoś przywódcę w otoczeniu tłumu ze sztandarami. Tabliczka na pomniku mówi coś o socjaldemokratach, będę musiał przetłumaczyć to później.

[spacer po Sztokholmie]

FlixBus już czeka na przystanku, godzinę później jestem w Skavsta, mam trochę czasu. Jest 11:30, idę na kilkukilometrowy spacer do lasu. Odlatujemy o czasie.

Trudno właściwie o jakieś rozbudowane podsumowanie tego krótkiego wypadu. Wyspy Alandzkie mają swoją ciekawą historię i same stanowią interesujące miejsce do wypoczynku. Wypad okazał się logistycznie do ogarnięcia obyło się bez wpadek. Nie jest to jakaś rewelacyjna miejscówka, podobnych miejsc w Szwecji, czy ogólnie w Skandynawii jest dużo. To raczej kierunek dla koneserów. Być może objazd wysp rowerem albo wizyta w zimie, kiedy północny Bałtyk jest skuty lodem, miałyby inny charakter i przyniosłyby inne doświadczenia. W każdym razie – jak zawsze – jestem zadowolony z wyjazdu. A za parę dni – Sardynia!


Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej