Kornel: moje podróże - Strona główna
Długo się wyczekałem na ten wyjazd! Z niemal rocznym wyprzedzeniem kupiłem bilet do Hanoi i w planach miałem przejechanie całego Wietnamu od Sa Pa do Delty Mekongu. Później dołożyłem Kambodżę, nie mogłem wszak przepuścić Angor Wat. A jeśli tak, to konsekwentnie chciałem zwiedzić Laos, ujrzeć Luang Prabang, popłynąć Mekongiem. A jeśli już tak blisko byłem Tajlandii, to musiałem wyskoczyć do Bangkoku! No i pójść na trekking z Chiang Mai... To był najdłuższy od lat tramping. Wróciłem nieco zmęczony mieszkańcami regionu, ale zachwycony przyrodą.


Komplet krajów Podczas miesięcznego trampingu udało się mi odwiedzić wszystkie cztery państwa na Półwyspie Indochińskim. Powrót na koniec do Wietnamu wymagał oczywiście dwukrotnej wizy.
Buddyzm Świątynie buddyjskie dominują w krajobrazie kulturowym Indochin. Kolorowe, pachnące i piękne wciąż mnie zachwycają. I wciąż odkrywam nieznane mi wcześniej zwyczaje i obrzędy.
Święto Tet Powitanie Nowego Roku Chińskiego było wielką atrakcją dla mnie. Miałem dwa Sylwstry w ciągu jednego roku!
Mniejszości etniczne Chociaż odwiedzane przeze mnie mniejszości etniczne w północnej Tajlandii (Karenowie) i północnym Wietnamie (Hmong i Dao) były znacznie skomercjalizowane, to barwne stroje i niezwykły wygląd mieszkańców tych regionów nieodłącznie kojarzyć się mi będzie z tym trampingiem.
Uliczne jedzenie Niskobudżetowy tramping i swoboda, jaką daje podróż solowa, zachęcają do korzystania z ulicznego jedzenia: prostego, smacznego, a czasem niecodziennego, jak na przykład faszerowane jajka, czy smażone pająki.
Angkor Wat Doświadczenie potęgi i piękna tego liczący 1000 lat rozległego kompleksu budowli sakralnych o różnych porach dnia: od świtu do wieczora jest wyjątkowym przeżyciem.
Mekong Ta wielka rzeka stała się nieodłącznym wspomnieniem z trampingu. Rzeka, którą Dwudniowego po dwudniowym rejsie do luangra Bank prabang i podolcię po delcie.
