Dzień: [1] [2] [3] [4] [5]


Alicante – Kraków

piątek, 5 II 2016


Ostatni spacer


Dziś powrót z trampingo-delegacji. Samolot mamy o 15:10, jest więc czas na ostatni spacer po mieście.

Muszę przyznać, że Hiszpania ma niesamowicie dużo do zaoferowania turystom. Właściwie, do jakiego by regionu nie pojechać (a przecież jeszcze w wielu nie byłem!), to można napotkać na zachwycające miejsca: miasteczka, wioski i metropolie. Chciałbym poznać północną, rzadziej odwiedzaną przez Polaków część Hiszpanii od San Sebastian po A Coruñę, także zachodnie wybrzeże (Vigo i sławne Santiago de Compostella). A może jeszcze kiedyś będzie okazja wybrać się na Camino? Hiszpania to jednak wielki kraj i choćbym jeszcze kilka razy tutaj wyjeżdżał, to i tak nie poznam wszystkich jej atrakcji.

Powrót do Krakowa Ryanairem odbywa się bez jakichkolwiek interesujących wydarzeń. Jak się później okaże, wrócę do Alicante jeszcze raz jesienią.


Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej