Kornel: moje podróże - Strona główna
Korzystając z promocji Air Canada na wybrałem się Meksyku zahaczając o parę miast w Kanadzie a przy okazji odwiedziłem Monako oraz kilka miast europejskich, w których wcześniej nie byłem. Była to istna mieszanka pogodowa: zacząłem od wiosennej Europy, by cofnąć się na skraj zimy nad Niagarą (lekki śnieg) a potem posmażyć się pod tropikalnym słońcem na plażach Jukatanu. Później były dżdżyste dni w górach Sierra Madre pod gwatemalską granicą, gorąca meksykańska stolica, chłód na stokach pięciotysięczników, upały na Piramida del Sol, zaspy w Montrealu i na koniec kwitnące Wieczne Miasto. Niezapomniana była kąpiel w podziemnej cenocie (Dzintup), rejs po kanionie Sumidero i wspinaczki na piramidy w Cobe i Teotihuacan. Spodobały mi się tańce meksykańskie na zocalo i obrzędy religijne w kościele w Chamuli.
Różnorodność klimatyczna –
Podczas trampingu zaczęliśmy od wiosennej aury na Lazurowym Wybrzeżu, by później przeżyć śnieżyce nad Niagarą, a dalej prażyć się w słońcu na plażach Jukatanu. Potem było wilgotne i deszczowe południe kraju, wysokogórski klimat podczas treku na wulkanach i upały w Mexico City.
Tańce i śpiewy –
Meksykanie lubią się bawić. Występy zespołów tanecznych i muzycznych na zocalo wzbudzają zainteresowanie nie tylko mieszkańców i turystów, ale też zachęcają ich do uczestniczenia we wspólnych tańcach.
Kultura Majów –
Piramidy, świątynie boiska do gry w pekol - to wszystko, co pozostało z cywilizacji Majów, jest magnesem przyciągającym turystów na Jukatan.
Bogactwo flory i fauny –
Meksyk zachwyca przyrodą, ukazuje swe bardzo różnorodne oblicza. Nie brakuje tu dżungli i wysokogórskiej lub pustynnej roślinności. Zachwycałem się wszechobecnymi iguanami, a przede wszystkim barwnymi ptakami
