Kornel: moje podróże - Strona startowa

Tu mnie jeszcze nie było...

Pisane w 2004 roku

Gdy patrzę na mapę, zdaję sobie aż nadto dobrze sprawę z tego, że – tak naprawdę – niewiele zwiedziłem świata. Trochę Europy, nieco Azji i Afryki to mało, gdy przypomnę sobie relacje obieżyświatów. Nie mam zresztą ambicji zwiedzenia wszystkiego – liczę się z własnymi skromnymi możliwościami. Ale co widziałem i przeżyłem – to moje, zwłaszcza że, jak mi się wydaje, poznawałem inne kraje dość dokładnie (Skandynawia, Belgia, Holandia, Bliski Wschód). Chciałbym wrócić kiedyś jeszcze do Norwegii i do Syrii. Póki co, marzy mi się kilka podróży...
Mapa z 2004

A tak naprawdę to ciągnie mnie do Iranu****/Pakistanu i na Syberię/do republik środkowoazjatyckich. A ostatnio dojrzewam do wyjazdu do Indii*****. Cóż, apetyt rośnie w miarę jedzenia...
Chętnie zorganizowałbym sobie taki kilkuosobowy wyjazd lub przyłączyłbym się do innej wyprawy. Jeśli masz jakiś pomysł – napisz do mnie.
_________________
*) zrealizowane w 2012
**) zrealizowane w 2013 A jednak!
***) zrealizowane w 2012
****) zrealizowane w 2006
*****) zrealizowane w 2005
******) zrealizowane w 2007


Dopisane w 2012

Trochę się zmieniło na mojej mapie podróży od 2004 roku, gdy pisałem powyższy tekst. Coraz bardziej łakomym wzrokiem patrzę na inne kontynenty. Chciałbym jeszcze kiedyś poznać:
Mapa z 2012

Przez ostatnie lata "nauczyłem się" podróżowania samolotem. Niestety, bliższe kraje są już wyjedzone a urlopu nie da się rozciągnąć w nieskończoność, by wybrać się w długą podróż drogą lądową... Jeśli więc trafi się tani bilet lotniczy w region mi nieznany – lecę! Może się wybierzemy razem?
Tych wyjazdów zrobiło się ostatnio tak dużo, że nie mam czasu uzupełnić dzienników podrózy!
_________________
*) zrealizowane w 2013
**) zrealizowane w 2015
***) zrealizowane w 2015
****) zrealizowane w 2016
*****) zrealizowane częściowo w 2016 (3 kraje w Afryce Zachodniej. Chcę więcej!)
******) zrealizowane w końcu w 2019
*******) zrealizowane częściowo w 2019 (weekendowy wypad)


Dopisane w 2014

Mapa z 2014
Znów minęło parę lat. Przybyło sporo krajów, ale wciąż jest wiele miejsc, do których mnie ciągnie. przede wszystkim – na kontynencie afrykańskim. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie zdążę wszystkich zobaczyć. Mój realny plan na najbliższe lata – odwiedzić w sumie sto krajów. Trudno jednak przewidzieć, dokąd mnie wiatry pogonią...


















Dopisane w 2017

Mapa z 2017
Zbliżam się do setki krajów, to mnie cieszy. W końcu odwiedziłem Czarną Afrykę, ale wiem, że z kolejnymi krajami w tym regionie nie będzie tak łatwo. Dotarłem również "najdalej" – do Nowej Zelandii. Przez ostatni czas nie zapominałem o uzupełnianiu kolekcji krajów bliższych – eurpejskich i bliskowschodnich. Co dalej?

_________________
*) zrealizowane w 2017
**) zrealizowane w 2017
***) krótki wyjazd w 2019
****) częściowo zrealizowane w 2018, kolejne 2 kraje (+2 departamenty zamorskie) zrealizowane w 2019)
*****) zrealizowane z nadwyżką (Tadżykistan) 2018 (4 kraje)
******) częściowo zrealizowane (Sydney i okolice) 2019


Dopisane w 2020

Pandemia koronawirusa pokrzyżowała wszystkim plany podróżnicze. Na szczęście udało mi się przekroczyć (z zapasem) magiczną granicę stu krajów. Obecnie muszę się skupić na krótkich wyjazdach do nieznanych mi regionów Europy (i uupełnianiu relacji, ech!). Kiedy wrócę do dalszych podróży? Oby jak najszybciej!






Moje plany podróżnicze

Na przedstawionej mapce zaznaczyłem kolorami kraje, na odwiedzeniu których najbardziej mi zależy: czerwony – najbardziej, pomarańczowe i żółty – mniej, zielonkawy – najmniej (szare – już odwiedzone). Jeśli więc widzisz na mapie zaznaczony kraj, do którego też chcesz pojechać – daj znać, może wybierzemy się razem?

W ostatnich latach naruszyłem swoją zasadę niewracania do krajów już odwiedzonych. Uznałem, że warto wykorzystywać tanie loty i inne okazje do wyjazdów w (około)weekendowych w celu poznania interesującego miasta lub regionu. Oto lista moich zrealizowanych i zamierzonych celów:

W 2022 roku dopisałem parę nowych celów:

Zwiedzania będzie na lata! Może dożyję ;-)
Kornel