Kornel: moje podróże - Strona główna

Ameryka Południowa

Brazylia – Argentyna – Paragwaj – Chile

Hiszpania

Ostatni z tegorocznych wyjazdów miał miejsce we wrześniu. Kolejny raz skierowałem się ku Ameryce Południowej. Miała być Brazylia, skończyło się na czterech krajach: po Rio de Janeiro, odwiedziliśmy prześliczne Ouro Preto, poopalaliśmy się w Parati, przejechaliśmy kolejką przez las deszczowy koło Kurytyby i rozkoszowaliśmy się widokiem wodospadów Iguazu. Dalej był Paragwaj z misjami jezuickimi i mroczną stolicą Asuncion, a po krótkim locie – spacer po Buenos Aires. Stamtąd, znów samolotem, udaliśmy się do Mendozy, skąd autobusem i stopem przejechaliśmy przez cudownie kolorowe Andy do Santiago. W Valparaiso zobaczyliśmy fantastyczne murale na starówce. Lot z Santiago do Rio był końcowym etapem wyjazdu.

Relacja z wyjazdu ma miejscami charakter zdecydowanie osobisty i subiektywny, o czym lojalnie uprzedzam.
Do góry

Trasa trampingu i dziennik podróży


Południowoamerykańskie skojarzenia


Wodospady Iguazu To jedno z najpiękniejszych miejsc, które zobaczyłem w życiu. Masy wody spadające z góry i zniknącej gdzieś poniżej naszych stóp były niesamowitym doświadczeniem, a widok jest wystarczającym uzasadnieniem wyjazdu do Brazylii lub Argentyny Drugie przyjazdy. Brazylia nie rozpieszcza przed nami biletów autobusowych. Fakt że to olbrzymi kraj i fotografowaliśmy i podróżowaliśmy wygodnymi autokarami jednak 30 dolarów za przejazd do kolejnego miasta to dużo odbiło się boleśnie na kosztach trampingu. Andy. Przejazd przez andy argentyny do boju do chile to przygoda sama w sobie dzikie skaliste i kolorowe zarazem panoramy to widok który towarzyszył nam przez wiele godzin a później ośnieżone szczyty Wodospady Iguazu To jeden z piękniejszych widoków które zobaczyłem w życiu masy wody spadające z góry zniknącej gdzieś poniżej na naszych stóp mogłyby być były niesamowity doświadczeniem a widok jest wystarczającym uzasadnieniem wyjazdu tu brazylii i argentyny argentyny lub argentyny

Drogie przyjazdy Brazylia nie rozpieszczała cenami biletów autobusowych. Fakt, że jest to olbrzymi kraj i podróżowaliśmy wygodnymi autokarami, jednak 30 dolarów za przejazd między dwoma miastami to spora kwota i więc koszty przejazdów boleśnie odbiły się na budżecie trampingu.

Andy Przejazd przez Andy z Argentyny do Chile to przygoda sama w sobie. Dzikie skaliste a zarazem kolorowe panoramy to widok, który towarzyszył nam przez wiele godzin. Do tego ośnieżone szczyty, paluszki lizać!


Najprzyjemniejsze wspomnienia

Do góry

Ceny z VII 2014 r.

Kursy walut:

Transport:

Do góry

Zwiedzanie:

Wyżywienie:

Do góry

Noclegi (p/p):

Do góry

Mapka podróży


Do góry