Kornel: moje podróże – Strona główna

Teneryfa

W dzień po powrocie z Hiszpanii znów ruszyłem w kierunku południowym. Tym razem na Wyspy Kanaryjskie a konkretnie na Teneryfę. Lot miałem z Malpensy, do której dojechałem Flixbusem z Bergamo. W ciągu pięciu dni okrążyłem wyspę stopem, autobusem i na piechotę. Odpoczywałem na czarnych plażach, zwiedzałem małe miasteczka, zachwycałem się górskimi krajobrazami w drodze do wąwozu Masca. Dotarłem również to tajemniczych piramid w Güímar. W drodze powrotnej do domu zrobiłem sobie jednodniową wycieczkę do interesującego Brindisi i uroczego Lecce na południu Włoch. W końcu z Bolonii wróciłem do Krakowa. Zabrakło mi wspinaczki na wulkan Teide. Rekompensatą były kąpiele w oceanie, spacery wśród półpustynnej roślinności i nieziemskie upały, za którymi wkrótce zatęskniłem.

Relacja z wyjazdu ma miejscami charakter zdecydowanie osobisty i subiektywny, o czym lojalnie uprzedzam.

Do góry

Trasa trampingu i dziennik podróży


Najprzyjemniejsze wspomnienia


Do góry

Ceny z X 2021


Kursy walut:

Transport:

Do góry

Zwiedzanie:

Wyżywienie:

Do góry

Noclegi:

Inne:

Do góry

Mapka podróży


Do góry
stat4u