Kornel: moje podróże - Strona główna

Gambia - Senegal - Gwinea-Bissau

Ostatni tramping wypadł na przełomie 2016/17 i był długo wyczekiwany. Zdecydowałem się w końcu na Czarną Afrykę. I to w doborowym towarzystwie. Zaczęliśmy od wigilijnej imprezy u rastamana na plaży w Bandżul (Gambia), potem drogą wśród akacji i baobabów przejechaliśmy do Dakaru. Tu było pływanie łódką po Lac Rose i urocza wyspa Goree. W Ziguinchor załatwiliśmy gwinejskie wizy i popędziliśmy do Bissau. W drodze na Wyspy Bijagos utknęliśmy na noc na mieliźnie, ale sylwester na Bubaque był udany. Dalej była środkowa Gambia z obserwacją zwierząt i ptaków w Kiang West NP. Końcówka tego udanego wyjazdu wypadła w Serrakundzie. Zachwycały mnie kolorowo ubrane kobiety, uśmiechnięci ludzie i krajobrazy. Hitem wyjazdu były noclegi u lokalsów.

Relacja z wyjazdu ma miejscami charakter zdecydowanie osobisty i subiektywny, o czym lojalnie uprzedzam.

Do góry

Trasa trampingu i dziennik podróży


Najprzyjemniejsze wspomnienia


Do góry

Ceny z XII 2016 r.


Kursy walut:

Transport:

Do góry

Zwiedzanie:

Wyżywienie:

Do góry

Noclegi:

Inne:

Do góry

Mapka podróży


Do góry
stat4u